Historyczne · Piotr M.
LEGO 6391 Cargo Center. Miasto LEGO, które poszło do pracy
Wczesne lata osiemdziesiąte w Legoland Town kojarzą się zwykle z ulicami pełnymi domków, stacji benzynowych, posterunków policji i remiz strażackich. To miasto, w którym ktoś mieszka, tankuje i wzywa pomoc. Wśród dużych zestawów z tamtych lat jest jednak jeden, który pokazuje zupełnie inną stronę tego świata: miejsce, w którym paczki przyjeżdżają ciężarówką, są przeładowywane wózkiem widłowym na rampę i odlatują helikopterem. Nie ma tu sklepu ani mieszkania. Jest praca, logistyka i ruch towarów.
Tym zestawem jest LEGO 6391 Cargo Center z 1984 roku. W wielu bazach występuje w brytyjskiej pisowni jako Cargo Centre, choć Wielka Brytania akurat nie należała do rynków, na których go sprzedawano. To dobre wprowadzenie do jego historii, bo 6391 to duży, przemyślany zestaw Town, który wielu europejskich fanów zna głównie ze zdjęć.
Moim zdaniem zasługuje na osobny tekst co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, w jednym pudełku łączy transport drogowy i lotniczy w działający węzeł przeładunkowy, a jego konstrukcja jest podporządkowana zabawie. Po drugie, ograniczona, głównie północnoamerykańska dystrybucja i kilka elementów, które w tej postaci wystąpiły tylko tutaj, sprawiają, że dziś jest to zestaw, który mówi o kolekcjonowaniu klasycznego Town więcej niż wiele jego popularniejszych konkurentów.

Legoland Town w 1984 roku
Na początku lat osiemdziesiątych Town przechodził szybką przemianę. Od 1980 roku zestawy na całym świecie dostały wspólną, czterocyfrową numerację. Wyraźnie przybyło też elementów specjalnych: nowych okien i drzwi, bram garażowych, skosów, a przede wszystkim płyt drogowych z różnymi wzorami, w tym z wjazdami do remiz, garaży i baz. Naklejki stały się normą, a minifigurka, wprowadzona w 1978 roku, była już pełnoprawnym mieszkańcem miasta.
Duże zestawy pełniły w tej ofercie rolę „centrów” miasta. Stały na jednej lub kilku płytach drogowych, łączyły budynek z pojazdami i zwykle przedstawiały konkretną instytucję: policję, straż, warsztat, stację benzynową. 6391 wpisuje się w ten schemat formą, ale nie tematyką. Przedstawia firmę przewozową, czyli temat, który w ówczesnym LEGO pojawiał się rzadko i raczej w postaci pojedynczych pojazdów.
Zestaw stoi na dwóch szarych płytach drogowych 32×32. Jedna ma trzy wjazdy, druga wjazdy z białymi liniami i okrągłym lądowiskiem z literą H. W pudełku jest 5 minifigurek, budynek magazynu z biurami oraz trzy pojazdy: niewielka ciężarówka, wózek widłowy i helikopter. W Stanach Zjednoczonych zestaw kosztował 43 dolary. Pudełko podaje 542 elementy, a bazy kolekcjonerskie od 530 do 553, zależnie od tego, czy liczą części potrzebne tylko do modeli alternatywnych.
Anatomia węzła przeładunkowego
Pierwsze, co rozpoznaje się w 6391, to kolorystyka: niebieskie ściany, żółte drzwi i okna, czarne dachy oraz czerwony taras z białymi barierkami. To zestawienie typowe dla Town tamtych lat, czytelne i mocne, choć niewiele mające wspólnego z prawdziwym magazynem. Nad całością dominuje piętrowe biuro z anteną i dwoma masztami z czerwonymi światłami, a po bokach stoją dwie niższe hale. Na budynku i na wolnostojącym znaku powtarza się symbol firmy: dwie żółte paczki i strzałki w obie strony.
Najciekawsze rozwiązanie jest jednak niżej. Budynek nie stoi bezpośrednio na płycie, tylko na czarnych podporach, więc rampy załadunkowe znajdują się mniej więcej na wysokości skrzyni ciężarówki, a ładunek można przenosić między pojazdem, rampą i magazynem bez przerywania zabawy. Ładunkiem są zwykłe białe klocki 2×2, co w recenzjach bywa zaletą, bo paczka może być czymkolwiek, czego wymaga wymyślona historia.
Pojazdy są skromniejsze niż budynek, w czym recenzenci są dość zgodni. Ciężarówka jest mała i prosta, mieści jedną paletę, a druga wystaje poza skrzynię. Wózek widłowy nie ma dachu, co było wtedy typowe, ale ma szerokie widły pod paletę 4×4, podczas gdy większość wózków z epoki miała widły na ładunek 2×2. Widły działają na sprężynie, co, według relacji właścicieli, dzieci szybko zamieniały w wyrzutnię paczek. Helikopter służy jako maszyna kurierska, ma boczne pojemniki na przesyłki i ląduje na płycie z literą H tuż obok biura. Figurki dopełniają scenę: pilot, dwóch magazynierów i dwie osoby w koszulkach w pasy, z których jedna z lizakami sygnałowymi naprowadza helikopter.
W realiach 1984 roku to projekt racjonalny. LEGO nie miało jeszcze elementów pozwalających zbudować w tej skali realistyczny magazyn czy przekonujący pojazd ciężarowy, więc zestaw stawia na czytelny symbol zamiast na realizm, a rampy, bramy garażowe, wózek i lądowisko są ważniejsze niż detal. Słabością pozostają pojazdy, zwłaszcza ciężarówka, która jak na flagowy zestaw logistyczny wygląda dość ubogo. Kolorystyka budynku nie pasuje też do większości pojazdów cargo z tamtych lat, więc trudno połączyć go z innymi zestawami w spójną firmę.
Zawiasy, drugi układ i modele alternatywne
To, co odróżnia 6391 od wielu dużych zestawów Town, to podejście do budynku jako konstrukcji do przestawiania. Boczne skrzydła są połączone z częścią środkową zawiasami. Wewnętrzna strona wieka pudełka pokazuje to wprost, w trzech ponumerowanych ujęciach: magazyn w układzie z instrukcji, ten sam budynek z rozchylonymi skrzydłami i strzałką pokazującą ruch oraz trzeci, zwarty układ, w którym hale ustawiono wokół biura. Po przestawieniu garaż wypada w linii z rampą, a drugie drzwi ładunkowe w linii z drzwiami biura, przy czym piętro nadal da się wykorzystać. To nie jest funkcja na pokaz, tylko sposób, żeby jeden magazyn ustawić na makiecie na kilka sposobów bez rozbierania go na części.
Do tego dochodzą modele alternatywne: statek, wiatraki, hangar z samolotem i ciężarówką, budynek na wysokich palach z lądowiskiem dla helikoptera i kilka mniejszych domów z pojazdami. Część elementów w zestawie służy wyłącznie tym modelom. Nawet tak konkretnie zdefiniowany temat jak centrum przeładunkowe był więc nadal pudełkiem klocków, a nie zamkniętym modelem na półkę. Jeden z recenzentów wspomina, że z rodzeństwem budował posterunek policji na jednej płycie i magazyn na drugiej, ale i tak najczęściej wracał do modelu z instrukcji. Główny projekt był na tyle udany, że alternatywy go uzupełniały, a nie zastępowały.

Dystrybucja: dlaczego wielu europejskich fanów go nie pamięta
Źródła są zgodne w dwóch punktach: zestaw trafił do Stanów Zjednoczonych i Kanady, a nie trafił do Wielkiej Brytanii. Poza tym obraz się rozjeżdża. Część opracowań kolekcjonerskich wymienia Europę kontynentalną i Azję, inne ograniczają się do Ameryki Północnej z dodatkiem Niemiec, a jeszcze inne dopisują Australię. Fani z Holandii, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii zgodnie piszą, że nie pamiętają go z półek.
Najuczciwszy wniosek jest więc taki: 6391 miał ograniczoną dystrybucję regionalną i był przede wszystkim zestawem rynku północnoamerykańskiego, a jego obecność w Europie jest niepewna i co najwyżej częściowa. Daty końca sprzedaży nie da się ustalić. Wiadomo, że zestaw był w amerykańskim katalogu w 1984 roku i według relacji kolekcjonerów także w 1985, już mniej eksponowany. Ograniczona dystrybucja nie jest jednak dowodem małego nakładu. Dzisiejsza trudna dostępność w Europie wynika przede wszystkim z tego, gdzie zestaw sprzedawano, a nie z tego, ile egzemplarzy wyprodukowano.
6391 nie był zresztą wyjątkiem. Duże zestawy Town tylko na rynek amerykański pojawiały się regularnie: 6390 Main Street w 1980 roku, 6383 Public Works w 1981 roku, a później 6377 Delivery Center w 1985 roku i 6393 Big Rig Truck Stop w 1987 roku. Powtarza się wśród nich temat pracy, dostaw i transportu. To obserwacja, nie potwierdzona strategia LEGO, ale tłumaczy, dlaczego w europejskich wspomnieniach miasto LEGO kojarzy się raczej z domami i służbami.
Na tle innych zestawów
Najwięcej wyjaśniają trzy porównania. Płyta z trzema wjazdami trafiła wcześniej tylko do 6383 Public Works, sprzedawanego wyłącznie w USA, a płyta z lądowiskiem była w 6384 Police Station z 1983 roku, dostępnym we wszystkich regionach. 6391 łączy więc element rzadki z takim, który zna większość fanów Town, i łatwo go wpiąć w miasto zbudowane z popularniejszych zestawów. 6377 Delivery Center z 1985 roku, również przeznaczony dla Ameryki Północnej, to mniejszy zestaw na ten sam temat, z samolotem zamiast helikoptera. Pokazuje, że temat dostaw nie był jednorazowym pomysłem.
Trzecie porównanie to 6392 Airport z 1985 roku, który rozwinął pomysł węzła transportowego do pełnego lotniska z terminalem, wieżą kontrolną, samolotem, helikopterem i 8 minifigurkami, a w odróżnieniu od 6391 był sprzedawany we wszystkich regionach. Można to odczytać tak, że lotnisko stało się dla LEGO globalną wersją tego, co Cargo Center pokazał w skali lokalnego magazynu.
Co sprawdzić przy zakupie
6391 nie ma elektroniki ani bardzo kruchych mechanizmów, więc o kompletności decyduje kilka konkretnych elementów. Najważniejsze są żółte drzwi z sześcioma szybkami. Ten typ drzwi wprowadzono w 1983 roku, ale w kolorze żółtym, według opracowań kolekcjonerskich, wyszedł tylko w tym zestawie, dlatego jest najbardziej poszukiwanym elementem Cargo Center. Drzwi produkowano wyłącznie w wersji lewej. Po przełożeniu szybki da się z nich zrobić drzwi prawe, a takie przeróbki zdarzają się na rynku wtórnym, czasem w wysokiej cenie, więc warto obejrzeć je dokładnie na zdjęciach.
Drugim punktem są płyty drogowe. Płyta z trzema wjazdami jest rzadka, bo poza 6391 była tylko w jednym zestawie sprzedawanym w USA; warto sprawdzić pęknięcia, przebarwienia i stan nadruku. Trzecim są dwa arkusze naklejek: jeden przygotowany dla tego zestawu i drugi, wspólny z kilkoma innymi zestawami z tamtych lat. Oryginalne, niezniszczone naklejki z symbolem paczek mają duży wpływ na odbiór egzemplarza. Warto też sprawdzić szarą antenę na dachu biura, niebieski telefon z nadrukiem, komplet pięciu minifigurek oraz zawiasy łączące części budynku. Białe elementy, w tym ładunek, barierki i helikopter, mogą być pożółkłe.
Osobną kategorią jest egzemplarz z pudełkiem. Pod otwieranym wiekiem jest plastikowa wkładka z przegródkami i napisem „Use this box for storage”, a wieko od środka i tył opakowania pokazują układy budynku i modele alternatywne, więc samo pudełko jest częścią dokumentacji zestawu. Warto sprawdzić, czy wkładka jest kompletna i niepopękana. Kompletny zestaw z instrukcją, model złożony z części z epoki i egzemplarz z pudełkiem to trzy różne rzeczy. Rekonstrukcja nie jest gorsza jako model na makietę, ale przy zakupie warto wiedzieć, za co się płaci. Przy ofertach z innego kontynentu dobrze poprosić o zdjęcia numeru na pudełku, obu płyt i drzwi z bliska.
Ceny trzeba traktować orientacyjnie, bo transakcji jest niewiele. Kompletny używany egzemplarz z instrukcją sprzedaje się zwykle za około 170–210 dolarów, czyli kilkaset złotych. Egzemplarze nowe, w zamkniętym pudełku, pojawiają się sporadycznie i są wyceniane na kilkaset dolarów, ale trudno tu mówić o stabilnej cenie rynkowej. Do ceny trzeba doliczyć przesyłkę i ewentualne cło, bo większość ofert pochodzi z Ameryki Północnej.
Dziedzictwo
Cargo Center nie zapoczątkował długiej serii zestawów pod tą nazwą, ale temat nie zniknął. W 1998 roku LEGO wydało zestaw 6330 o tej samej nazwie: wyraźnie mniejszy, z nieco ponad 200 elementami i budową uproszczoną w stylu ówczesnego Town, odbierany przez część fanów jako ukłon w stronę 6391. W 2013 roku w City pojawił się 60022 Cargo Terminal, który przenosi pomysł centrum przeładunkowego w realia współczesnego miasta LEGO. To, co w 6391 najbardziej charakterystyczne dla jego epoki, czyli budynek do przestawiania i pudełko obiecujące kolejne modele, należy jednak już do historii.
Werdykt
Jako projekt swojej epoki 6391 jest udany przede wszystkim w części budynkowej: rampy na wysokości skrzyni, magazyn z biurem i lądowisko tworzą spójne miejsce do zabawy, a zawiasy i modele alternatywne pokazują, że LEGO traktowało wtedy duży zestaw jako materiał do dalszego budowania. Ograniczeniem są skromne pojazdy.
Historycznie Cargo Center jest ciekawy nie dlatego, że coś zapoczątkował, tylko dlatego, że dobrze dokumentuje dwie rzeczy: miasto LEGO jako miejsce pracy, a nie tylko mieszkania, oraz to, jak bardzo oferta Town w latach osiemdziesiątych różniła się między rynkami. Dla kolekcjonera w Europie jest dziś interesujący także ze względu na kilka elementów trudnych do zdobycia osobno. To dobry wybór do klasycznego miasta z lat osiemdziesiątych, w którym ma być coś więcej niż domy i służby. Mniej przekona tych, którzy szukają przede wszystkim dopracowanych pojazdów.
Metryka kolekcjonerska
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Numer zestawu | 6391 |
| Nazwa | Cargo Center (nazwa na boku pudełka); w części baz Cargo Centre |
| Rok premiery | 1984; w katalogach USA także w 1985 roku; data końca sprzedaży nieustalona |
| Seria | Legoland Town |
| Liczba elementów | 542 według pudełka; w bazach od 530 do 553 |
| Minifigurki | 5 |
| Zawartość | budynek magazynu z biurami, ciężarówka, wózek widłowy, helikopter, dwie płyty drogowe 32×32 |
| Cena katalogowa | 43 dolary w USA |
| Dystrybucja | głównie Ameryka Północna; obecność w Europie niepewna; brak w Wielkiej Brytanii |
| Charakterystyczne cechy | budynek na podporach z rampami na wysokości ciężarówki, zawiasy pozwalające na trzy układy budynku, modele alternatywne na pudełku, lądowisko dla helikoptera |
| Elementy krytyczne kolekcjonersko | żółte drzwi z sześcioma szybkami, płyta z trzema wjazdami, dwa arkusze naklejek, szara antena, komplet minifigurek |
| Modele pokrewne | 6383 Public Works, 6384 Police Station, 6377 Delivery Center, 6392 Airport, 6330 Cargo Center, 60022 Cargo Terminal |
| Znaczenie historyczne | duży zestaw Town pokazujący miasto LEGO jako miejsce pracy i logistyki oraz przykład zestawu o ograniczonej, głównie północnoamerykańskiej dystrybucji |
W tekście są linki afiliacyjne. Kupując przez nie, wspierasz serwis i nie płacisz więcej.